4
Zabawy stymulujące umysł są zbawienne gdy na dworze leje, hula wiatr, temperatura spada do -30, nie chce się nam zbytnio długo łazić po dworze lub nie mamy ochoty na ambitny spacer, a chcemy w jakiś sposób zająć naszego psiaka i go trochę zmęczyć. 🙂 Dodatkowo takie zabawy poprawiają pewność siebie i […]

Przyjemne z pożytecznym


4
Frida była moim pierwszym psem w domu, ale niepierwszym zwierzęciem jakie u nas zagościło. W swojej zwierzęcej karierze miałam całą plejadę „gwiazd”, za którą za każdym razem rzewnie płakałam gdy odchodziły. Każde ze zwierząt było inne, miały innych charakter i temperament. Niektórych zbyt dobrze nie pamiętam. Są nawet takie, o […]

Mój mały zwierzyniec


spacery, pies, psy, na kanapie, siedzi 12
Wzloty i upadki, to nieodłączny element współpracy z psem. Nie ważne jaki Twój pies jest, duży, mały, charakterny, bojaźliwy, zawadiacki. W pewnym momencie dojdziecie do punktu, gdzie coś pójdzie nie tak, będziecie nadawać na innych falach, każde z Was będzie chciało czegoś innego.

Praca z psem to parabola



6
Wiele osób ma tak, że jak już coś polubi (książkę, film czy zwierzaka) to stara się mieć jakieś drobne przedmioty związane z tym polubionym elementem. Kiedyś zwróciła mi na to uwagę koleżanka. I zaczęłam się zastanawiać czy faktycznie przedmiotów związanych z psami, kotami lub innymi zwierzakami jest tak dużo w […]

Psie elementy w domu


4
Ten wpis jest całkowicie dla mnie. Gdy się zagalopuję, gdy się załamię, stanę w martwym punkcie, żebym do niego wróciła nawet o 3 w nocy. Niech mnie sprowadza na ziemię lub podbudowuje, niech będzie małą gwiazdką na czarnym niebie lub niech przytłacza jak worek cementu.

List do samej siebie


szła, pies, psy, na knaapie, freya, bieg po lesie, międzylesia, piesia 4
Długo zastanawiałam się czy w ogóle wybrać się na ten event. Głównie ze względu na dość mocno (zwłaszcza w ostatnim czasie) huśtającą się psychikę Frei. Obawiałam się, że może na tyle się przestraszyć, że odmówi jakiejkolwiek współpracy. Z drugiej jednak strony wiedziałam, że na spacerze nie będziemy iść grupą stu […]

Zabrałam piesia do Międzylesia